Za nami kolejna trudna interwencja.
Starszy psiak uwiązany przy marnej budzie na krótkim łańcuchu na wybiegu dla kur i indyków, walczący o dostęp do miski ze stadem ptactwa
. Żywy alarm anty- lisowy.. Niestety ustawa nie zabrania wykorzystywania psów w tym celu.
Po prawie dwóch godzinach negocjacji uzyskujemy zrzeczenie i Arnold jest już pod naszą opieką. Szybka wizyta w lecznicy, żeby określić stan ogólny zwierzaka i pozbyć się jak najszybciej pasożytów (stada pcheł, podejrzenie wszawicy, wewnątrznych lokatorów też na pewno cały asortyment). Na szczęście osłuchowo nie jest źle, ale stawy krótkich krzywych łapek Arnoldzika będą potrzebowały leczenia. Na jednym oku całkowita zaćma, drugie na szczęście całkiem sprawne. Jest szansa, że psiak ma przed sobą jeszcze dobrych kilka lat fajnego życia, jeśli trafi pod opiekę odpowiedzialnych ludzi. Mimo tej marnej przeszłości zero agresji, niesamowita cierpliwość i uległość, ogonek w ruchu.. Jak zwykle jesteśmy w szoku, ile taki psiak potrafi znieść i nie zniechęcić się do rodzaju ludzkiego...
SZUKAMY DOMU TYMCZASOWEGO / STAŁEGO DLA ARNOLDZIKA! Kontakt: tel 506 035 650
Potrzebujemy też wsparcia finansowego! Arnold jest w płatnym hotelu, poza tym powiększył nasz dług w lecznicy. Zawsze możemy liczyć na weterynarzy z Podaj Łapę w Zabierzowie, że przyjmą nas bez kolejki i na preferencyjnych warunkach, ale przy tej liczbie zwierzaków potrzebujących pomocy nasz rachunek rośnie cały czas 
Każda najmniejsza wpłata pomaga nam udzielać pomocy takim zwierzakom jak Arnold!
Dziękujemy! 






